Dzisiaj jest czwartek, 29 czerwca 2017. Imieniny Pawła, Piotra, Salomei

Ukraińcy nie mordowali warszawiaków

2011-10-13 22:00:00 (ost. akt: 2011-11-14 00:53:01)

W Powstaniu Warszawskim na konto Ukraińców mordowały głównie jednostki rosyjskie, ale też azerskie, kozackie a nawet białoruska. Skąd wziął się mit, że to Ukraińcy po Niemcach wymordowali najwięcej cywilów w czasie Powstania Warszawskiego?

To ich warszawiacy brali za Ukraińców. W środku mjr Iwan Frołow, który dowodził jednostkami RONA (Rosyjska Narodowa Armia Wyzwoleńcza)w czasie Powstania warszawskiego

To ich warszawiacy brali za Ukraińców. W środku mjr Iwan Frołow, który dowodził jednostkami RONA (Rosyjska Narodowa Armia Wyzwoleńcza)w czasie Powstania warszawskiego

Autor zdjęcia: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Warsaw_Uprising_-_Kaminski_(1944)_.jpg

Warszawiacy większość Słowian (i nie tylko ich) walczących po stronie niemieckiej brali za Ukraińców. Na pewno wpływ na to miały mordy na Wołyniu w 1943 roku. Po wojnie ten mit umacniała komunistyczna propaganda.

Zacznijmy od powszechnego przekonania, że warszawiaków w czasie powstania mordowali Ukraińcy z dywizji "Hałyczyna":

- Tuż za tym przygotowaniem ruszyło od Wawelskiej natarcie kompanii SS „Galizien” przy wsparciu ogniowym działa czołgowego i cekaemów… 4 sierpnia… obrońcy Wawelskiej odpierali natomiast parokrotne ataki wspartej czołgami kompanii SS „Galizien”… Jakaś młoda dziewczyna rozpacza. To kilku Ukraińców ją zgwałciło: płacze, modli się, przeklina. Kto ją pomści? - tak pisał w swojej książce Ochota 1939-1945” (Warszawa 1976) Józef K. Wroniszewski.

Problem w tym, że w Warszawie żołnierze tej dywizji nie walczyli. Dywizja została rozbita przez Sowietów 22 lipca 1944 pod Brodami koło Tarnopola. Powtórne formowanie dywizji rozpoczęło się 15 września 1944.

To, że w Warszawie nie było w tym czasie żołnierzy dywizji "Hałyczyna" nie znaczy, jakby chcieli niektórzy ukraińscy historycy, że w Warszawie w ogóle nie było w czasie Powstania Warszawskiego
jednostek ukraińskich. Bo były. Dokładnie jedna.

W pierwszych dniach września w Warszawie pojawili się żołnierze Ukraińskiego Legionu Samoobrony. Były to 2 kompanie w sile 219 ludzi (w sumie formacje nieniemieckie liczyły ok. 10 tys. ludzi). Od 15 do 23 września żołnierze ULS walczyli z desantem armii gen. Berlinga. Od 23 września ULS stacjonował poza Warszawą, na skraju Puszczy Kampinoskiej. Tam żołnierze Legionu rzeczywiście walczyli z oddziałami AK.

To jedyna formacja, jaka możemy nazwać ukraińską.

Ludzie pochodzący z terenu sowieckiej Ukrainy służyli w różnych formacjach niemieckich. W Warszawie walczył 34. policyjny pułk strzelecki, mający w składzie I batalion niemiecki i dwa bataliony niemiecko-ukraińskie. Pułk został ściągnięty do Warszawy na początku września 1944 r.

Jeńcy sowieccy (Rosjanie i Ukraińcy) w znikomej ilości służyli w pułku Dirlewangera, który brał udział w masakrze ludności cywilnej na Woli, gdzie wymordowano ok. 70 tysięcy cywilów. Trzon tej jednostki stanowili niemieccy kryminaliści i 550 żołnierzy pułku muzułmańskiego ( Turkmeni, Tatarzy, Azerowie i inni)

Najczęściej Ukraińcami warszawiacy nazywali żołnierzy liczącego 1600 osób pułku szturmowego RONA (Rosyjskiej Narodowej Armii Wyzwoleńczej), który na początku Powstania wsławił się mordami cywilów, gwałtami i rabunkami. Według ustaleń Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu ronowcy mieli na sumieniu blisko 700 mordów na powstańcach i ludności cywilnej.

RONA to Rosyjska Wyzwoleńcza Armia Ludowa. Jej dowódca był Bronisław Kamiński. Jego ojciec był rosyjskim Polakiem, a matka Niemką. On sam marzył o faszystowskiej Rosji, której byłby wodzem.

"Ustalenie, co rzeczywiście zrobili, a raczej czego nie zrobili Ukraińcy Polakom, jest szczególnie ważne w kontekście debaty nad trudnymi sprawami polsko-ukraińskiej przeszłości. Najbardziej osławionym hitlerowskim oddziałem spośród jednostek walczących w sierpniu i wrześniu 1944 roku w Warszawie był pułk szturmowy brygady RONA, dowodzonej przez Bronisława Kamińskiego. Zyskali oni złą sławę gwałcicieli, rabusiów i morderców ludności cywilnej. Mimo, że prawie wszyscy żołnierze tej jednostki byli Rosjanami, w Warszawie zwykło się ich nazywać Ukraińcami"

Tak pisała Gazeta Polska.

I to pomieszanie pozostało do dzisiaj. Czasem występuje wręcz w karykaturalnej postaci. Jak choćby w poniższym przypadku. Oto fragment wpisu "Zbrodnie ukraińskie w Powstaniu Warszawskim" na jednym z blogów.

Nadtytuł jest jasny.: UKRAIŃCY MORDERCY Z WOLI. Tymczasem w tekście jego autor cały czas pisze o jednostce RONA. Oto cytat:

UKRAIŃSCY MORDERCY Z WOLI
Największą taką jednostką użytą w stolicy była część brygady RONA, dowodzonej przez Bronisława (nie Mieczysława) Kamińskiego. 2 sierpnia wybrano z niej 1.700 nieżonatych mężczyzn. Utworzono z nich dwubatalionowy pułk szturmowy wzmocniony artylerią. Bezpośrednie dowodzenie nad pułkiem objął zastępca szefa sztabu brygady major Jurij Frołowiv. Pułk RONA przez pierwsze 10 dni walk z powstańcami (4-14 sierpnia) znajdował się na Ochocie, gdzie zajmował się przede wszystkim rabunkami i gwałtami, a także mordowaniem ludności. 14 sierpnia ludzie Kamińskiego zajęli szpital Dzieciątka Jezus przy ul. Nowogrodzkiej i w tym rejonie pozostawali do 23 sierpnia. Wtedy przeniesiono ich w okolice ulicy Inflanckiej. Już po trzech dniach zostali jednak zluzowani przez Niemców. Przerzucono ich do zewnętrznego pierścienia wojsk w Puszczy Kampinoskiej. Ich zadaniem było nie dopuszczenie do połączenia się partyzantów spoza Warszawy z powstańcami. W nocy 2/3 września oddział Armii Krajowej por. Adolfa Pilcha "Doliny" rozbił w Truskawiu batalion RONA, zdobywając wiele broni, amunicji oraz umundurowania i żywności



Z jakimi jeszcze jednostkami mylono Ukraińców?
Przede wszystkim z formacjami kozackimi, np. 3. pułkiem Kozaków płk Bondarenki. Mowa to o Kozakach, a nie kozakach. Idzie o Kozaków dońskich (Rosja), którzy uważali się za odrębny naród.
Jednostki kozackie stanowiły najliczniejszą grupę narodowościową spośród cudzoziemców walczących z powstańcami. Z Ukraińcami te formacje nie miały nic wspólnego.


- Powtórzmy: Ukraińców oskarżano o zbrodnie w Warszawie pod wpływem krwawych "wyczynów" brygady RONA i innych cudzoziemskich oddziałów w sposób niepodważalny odpowiedzialnych za zbrodnie na Woli i Ochocie" - tak podsumował problem udziału Ukraińców w tłumieniu Powstania dr hab.Grzegorz Motyka w książce: Od rzezi wołyńskiej do Akcji "Wisła.

opracował: Igor Hrywna

Polaków mordowali Ukraińcy, nawet kiedy byli Rosjanami: zobacz
Jak SS - man, to musi być Ukraińcem: zobacz
[url=http://ukraincy.wm.pl/77144,Cyganka-zawinila-Ukraincow-powiesili.htmlCyganka zawiniła,Ukraińców powiesili[/url]

Komentarze (15) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. JakubGalicyjski #2209586 | 85.28.*.* 26 mar 2017 12:24

    Ukraińcy jak najbardziej mordowali Warszawiaków podczas Powstania Warszawskiego. Ukraiński Legion Samoobrony czyli Legion Wołyński pod dowództwem pułkownika Petro Diaczenki melnykowca wsławił się bestialstwem podczas walk na Czerniakowie(stosował wyrafinowane metody tortur, które przetestował na Wołyniu pacyfikując polskie wsie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. kres #2013019 | 95.160.*.* 19 cze 2016 14:05

    Ustalanie faktów historycznych jest ważne. Ale jeśli je naprawdę ustalacie rzetelnie, to czemu stawiacie później pomniki ukraińskim esesmanom z 14 dywizji? Tego pojąć nie sposób. Nawet Niemcy sobie odpuścili takie gesty. Bo przecież w składzie tej dywizji znaleźli się też członkowie np. 4 pułku policji SS, a zatem pomnik też jest dla nich. Wszelkie wybielanie historii to błąd.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Janusz Nosal #2006807 8 cze 2016 07:25

    Tylko prawda Was wyzwoli,nie buduje się dobrych relacji na kłamstwie i zbrodni do której nie chcecie się przyznać a morderców z UPA traktujecie jako bohaterów narodowych, nie tędy droga do pojednania.

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Szary #1728662 | 178.235.*.* 4 maj 2015 22:21

    Nie pieprzcie głupot wy jako naród jesteście narodem morderców.Zabijaliście tak w powstaniu warszawskim jak na kresach naszych rodaków z okrucienstwem niespotykanym w każdym innym narodzie.Na pochybel wam łajdacy

    Ocena komentarza: warty uwagi (26) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Związek Kozaków w Polsce #499788 | 145.237.*.* 4 sty 2012 11:06

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Należy dodać, że brygada RONA Kamieńskiego tylko z nazwy była rosyjska w istacie byli to ciemni chłopi białoruscy dowodzeni przez zwyrodnialca. Kozaków w Warszawie również nie było, XV Kozacki Korpus Kawalerii operował w tym czasie w Jugosławi.

    1. Luka #416316 | 89.228.*.* 20 paź 2011 21:34

      A co konkretnie jest nie tak z Tymą? Dla niewtajemniczonych: Piotr Tyma to szef związku Ukraińców w Polsce.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. klm #415436 | 78.8.*.* 20 paź 2011 10:09

      sprawy są trudne i jak patrze poprzez działania niektórych ( np Tyma) to trudno bedzie o pojednanie.....

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Mazur #414936 | 89.228.*.* 19 paź 2011 20:07

      Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Proponuję czytanie ze zrozumieniem. W Powstaniu za Ukraińców "robili" Rosjanie. Czy to tak trudno zrozumieć? Chyba nie. Jeżeli się oczywiście chce...

      1. AK #413913 | 79.184.*.* 19 paź 2011 07:39

        A ja słyszałem że Ukraincy w czasie trwania całej wojny jak i powstania brali udział tylko jako pracownicy Czerwonego Krzyża

        Ocena komentarza: warty uwagi (34) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. Polka #409479 | 77.255.*.* 14 paź 2011 10:01

          Wiedza jest drogą do wzjemnego poznania i zrozumienia. Często tu "zaglądam", ponieważ Ukraińcy są moimi sąsiadami, przyjaciólmi.Z uwagą słucham, co " Polscy Ukraińcy chcą powiedzieć Polakom ". Wiele się dowiedziałam, a moje uznanie budzi fakt, że poruszane są również problemy trudne, bolesne , a jednocześnie tak ważne dla naszych narodów. Może kiedyś będziemy mówić: '" Polak Ukrainiec dwa bratanki...." :-) , wszak więcej mamy ze sobą wspólnego niż z przysłowiowymi Węgrami.

          Ocena komentarza: poniżej poziomu (-9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)