Dzisiaj jest wtorek, 28 marca 2017. Imieniny Anieli, Kasrota, Soni

Chcą im pokazać świat bez wojny

2017-03-18 09:20:00 (ost. akt: 2017-03-18 12:11:40)

Wojna na Ukrainie trwa. Tysiące dzieci zostało półsierotami. Ich ojcowie zginęli na froncie. Mikołaj Podczarski, olsztynianin, który regularnie jeździ z pomocą do Donbasu, apeluje: przyjmijmy ukraińskie dzieciaki.

Chcą im pokazać świat bez wojny
12-letni Alosza już nie zobaczy taty. Zabrano go na front. Zginął od pocisku. Piętnastoletniej Nadii również została tylko mama, jej ojciec był żołnierzem, zginął pod ostrzałem artylerii. Takie historie w Donieckim Zagłębiu Węglowym to codzienność.

Mikołaj Podczarski poznał tę wojenną, naznaczoną biedą i strachem, rzeczywistość. Widział to wszystko z bliska, kiedy przyjeżdżał z pomocą humanitarną. Teraz przy pomocy warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej próbuje ściągnąć do Olsztyna grupę około trzydziestu ukraińskich nastolatków, aby pokazać im, że świat bez wojny istnieje.

Pan Mikołaj szuka rodziców nastoletnich uczniów, najlepiej chodzących do jednego gimnazjum, którzy w drugiej połowie maja, na mniej więcej dziesięć dni, przyjmą pod swój dach ukraińskie półsieroty.

— Ostatnio wiele mówi się o przyjmowaniu syryjskich uchodźców. O Ukrainie jakby trochę zapominamy. A przecież są to ludzie zdecydowanie bliżsi nam mentalnie i kulturowo — opowiada pan Mikołaj. — Tam dzieje się realna wojna, giną ludzie, widziałem tam straszne rzeczy. Musimy zrobić wszystko, by im pomóc!

To już kolejna akcja tego typu organizowana przez pana Mikołaja. Dwa lata temu zaprosił ukraińskie dzieci na zimowisko. Wtedy mieszkały w specjalnie przygotowanym ośrodku. Teraz miałyby mieszkać z rówieśnikami. Wspólnie jeść, uczyć się, chodzić do kina.

— Zależy nam, by podczas tego krótkiego pobytu w Polsce jak najwięcej doświadczyli i zrozumieli. Ideałem byłoby, gdyby wszyscy mogli chodzić do jednej gimnazjum. Te dzieciaki przeżyły przerażające rzeczy, strata rodzica to potworna trauma. Dlatego nie chcielibyśmy rozrzucić ich po całym mieście bez możliwości wzajemnego kontaktu. Jedna wspólna szkoła da większe poczucie bezpieczeństwa — podkreśla Mikołaj Podczarski. — Jeśli szybko znajdziemy przyjazne domy i szkołę, od razu ruszy proces wyrobienia odpowiednich dokument młodym Ukraińcom. Trwa to koło dwóch miesięcy.

Przyjazd ukraińskich dzieci to z kolei dobra okazja dla polskich dzieci, aby poznać inną kulturę, obyczaje, spojrzeć na świat z innej perspektywy.

— Między Polakami, a Ukraińcami narosło wiele barier spowodowanych naszym bagażem historycznym, dzięki tego typu kontaktom możemy zacząć je przełamywać — zaznacza Marek Kielanowski z Klubu Inteligencji Katolickiej.

— Wspólnie spędzając czas dzieci poznają swoje historie. Nasze nastolatki zaczyna doceniać swoją codzienność, swoje rodziny i miejsce, w którym żyją. Nieraz byłem świadkiem, jak ukraińscy koledzy z rozrzewnieniem zwracają się do swoich polskich przyjaciół, że też by chcieli mieć taką szkołę, do jakiej chodzą ich polscy rówieśnicy — mówi pan Marek.

Potrafisz i chcesz pomóc? Skontaktuj się z naszą redakcją lub pisz na adres: mikolaj.podczarski@gmail.com.

AGNIESZKA POROWSKA
a.porowska.@gazetaolsztynska.pl

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. DarrDarek #2205177 | 92.60.*.* 20 mar 2017 10:54

    Piszesz o Donbasie, ale czy faktycznie zaangażowałbyś się w pomoc dla dzieci mieszkańców Donbasu ,Ługańska, Odessy? Ci ludzie, którzy nie chcieli u siebie prawa banderowców nazywają sami siebie Noworosjanami. Czy chcesz pomagać Noworosjanom, którzy najbardziej potrzebują teraz pomocy?

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. fil #2204782 | 89.228.*.* 19 mar 2017 13:50

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Zdaje się, że tych Polaków z Donbasu, którzy tego chcieli juz dawno ewakuowano do Polski. Tym ulkraińskim dzieciakom trzeba pomagać. ich ojcowie giną też za naszą Wolność.

    1. mikolaj #2204746 | 100.12.*.* 19 mar 2017 12:50

      A co z polskimi dziecmi na Donbasie?Kto im pomoze?

      Ocena komentarza: warty uwagi (11) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Ja #2204530 | 88.156.*.* 19 mar 2017 02:49

      Nie kumam tej ukrainofilii napedzanej przez wszelakie media. Zwolennikow bandery tez kochacie?

      Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Heh #2204312 | 88.156.*.* 18 mar 2017 19:27

        Niestety Ukraina jest bez szans... niestety jest to wina społeczeństwa i ich wyborów dziesiątki lat. Trochę za późno się obudzili, trzeba bylo walczyć gdy rosja leżała na kolanach.

        Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. Proste słowa #2204278 | 213.160.*.* 18 mar 2017 18:39

        Dzieci to tylko dzieci ,Nie są niczemu winne Czy są z Ukrainy ,Rosji ,Litwy .To są dzieci

        Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      3. ver #2204254 | 89.228.*.* 18 mar 2017 17:57

        człowieku, wtedy nie było Ukrainy, tylko Związek Sowiecki. Tym dzieciakom trzeba pomóc.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      4. A Ukraina to po ilu dniach #2204068 | 5.172.*.* 18 mar 2017 11:56

        poinformowała Polaków o Wybuchu w Czernobylu.Ile milionów polskich dzieci chodziło w tym czasie do szkoły ,przedszkoli jak był opad radioaktywny na terenie Polski.

        Ocena komentarza: warty uwagi (14) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. :(( #2203985 | 213.160.*.* 18 mar 2017 09:40

          Biedne dzieci :(

          Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)