Dzisiaj jest niedziela, 20 sierpnia 2017. Imieniny Bernarda, Sabiny, Samuela

Czerwone maki księdza Isakowicza

2015-05-10 21:00:00 (ost. akt: 2015-05-11 11:14:08)

Nie wiedziałeś? To dzięki księdzu Isakowiczowi już wiesz. Maki to podejrzane kwiaty. Nie, nie dlatego, że można z nich zrobić narkotyk. Są czerwone na zewnątrz i czarne w środku. Znaczy się: to banderowskie kwiaty.

Czerwone maki księdza Isakowicza

Autor zdjęcia: JJan

8 maja na Westerplatte spotkali się europejscy politycy, aby wspólnie świętować zakończenie II wojny światowej. Był wśród nich prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. W klapę marynarki miał wpiętą rozetkę: kwiat z czerwonymi płatkami z czarnym środkiem.
- Poroszenko wystąpił...w barwach zbrodniczej UPA - oburzył się ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który banderowców, neobanderowców i ich wnuczęta wyczuwa z każdej odległości i w każdym miejscu.

A jak to naprawdę jest z ta czerwono-czarną rozetką? Otóż Ukraina konsekwentnie zrywa z sowiecko-rosyjskim dziedzictwem. Między innymi desowietyzując rocznicę 9 maja, np. zrywając z określeniem "wojny ojczyźnianej 1941-1945" na rzecz "II wojny światowej 1939-1945".

W tym roku Ukraina po raz pierwszy obchodziła Dzień Pamięci i Pojednania (8 maja) i Dzień Zwycięstwa nad nazizmem w II wojnie światowej (9 maja). Oficjalnym symbolem obu świąt stały się Maki Pamięci, które jako symbol pamięci o poległych żołnierzach są od lat stosowane w Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie i Australii. Zatem przyjęcie Maku Pamięci to po prostu kolejny symboliczny krok odcinający Ukrainę od Rosji.

Ot taka to historia z tym makiem, co to go zobaczył ksiądz Isakowicz w klapie marynarki prezydenta Poroszenki. Mi do tej pory maki kojarzyły się z "Czerwonym makami na Monte Cassino". Ciekawe z czym te Maki kojarzą się księdzu Isakowiczowi...

Na zdjęciu prezydent Poroszenko i sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon otwierają wystawę 'Wojna na Ukrainie-Ukraina w wojnie" w ramach akcji "Maki Pamięci". Zdjęcia ze strony prezydenta Poroszenki na FB.

Źródło: Artykuł internauty

Komentarze (17) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ex saper #1947481 | 188.146.*.* 6 mar 2016 16:44

    Niestety obecnie na Ukrainie parlament ukraiński i prezydent Poroszenko uchwalili, że ludobójcy z UPA nazywani są bohaterami narodowymi Ukrainy. Praktycznie nie ma miesiąca, żeby w jakimś ukraińskim mieście nie stawiano pomnika temu zwyrodnialcowi Banderze. Niestety autor powyższego artykułu (czyżby nim był członek Związku Ukraińców w Polsce Pan Hrywna? - czy się jednak się mylę?) uprawia tanią, prymitywną propagandę. Ukraina najpierw niech potępi ludobójstwo UPA na Wołyniu, niech odetnie się od tradycji banderowskiej i zdelegalizuje partie, które odwołują się do tradycji UPA i Bandery. Wówczas będzie płaszczyzna do zgody z Ukrainą. Ale nigdy zgody na sojusz z Ukrainą na której stoją pomniki zwyrodnialca Bandery zgody nie będzie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (11) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. ????? #1773279 | 83.28.*.* 11 lip 2015 06:23

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. A ten ksiądz i jego kościół i inkwizycja , palenie na stosach , tortury niewinnych ludzi itd. to co to było ? to było gorsze od zbrodniczego upa. Orła naszego krzyżem chcą zastąpić , wszędzie krzyże wieszają i to na środku a nasz Orzeł wisi z boku albo wcale już Go nie ma . Co ten ksiądz ma tu do powiedzenia ?

    1. Czuprynka #1752461 | 31.6.*.* 11 cze 2015 22:51

      Zawłaszczyliście nawet maki, bydlaki! A kwiatki ostu albo pokrzywy nie pasowały?

      Ocena komentarza: warty uwagi (22) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Horpyna #1748653 | 78.11.*.* 6 cze 2015 10:12

      Autor tego tekstu, może nie on, ale jego rodzice, zostali przesiedleni tutaj w ramach akcji W; stąd taki czuje sentyment do OUN-UPA i zapewne do ich ideologii. Jeden z prowodyrów mieszkających we Lwowie powiedział, że jak będą Polacy podskakiwać na Ukrainie, to im sprawimy drugi Katyń. Wynika z tego, że oni się jeszcze nie wyleczyli ze zbrodniczego nacjonalizmu.

      Ocena komentarza: warty uwagi (31) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. JASON #1747619 | 89.75.*.* 4 cze 2015 14:04

      Propaganda i manipulacja powinny byc inteligentne,a te wystepujace w artykule takie nie sa..."Czerwone maki staly sie" symbolem..., otoz nie,"staly sie" symbolem, ale zostala podjeta przez konkretna osobe (osoby) decyzja w tej sprawie...Czern i czerwien to barwy OUN-UPA,o czym autor (autorzy) wskazanej decyzji oczywiscie wiedzial (wiedzieli)...I nic tu nie ma do rzeczy, nie jest zadnym argumentem przemawiajacym "na korzysc" uczynienia z wskazanej rozetki symbolu zyciestwa na Ukrainie, okolicznosc, ze czerwony mak jest takim czy innym symbolem np. w Australiii czy Wlk.Brytanii...Chodzi tu o upowszechnienie w swiadomosci spolecznej, juz to na szczeblu oficjalnym i panstwowym, okreslonego przekonania w kwestii Stepana Bandery i OUN-UPA i propagowanie, rowniez w taki sposob,idei ,ze banderyzm byl nosicielem tego, co najpiekniejsze w sprawie o wolnosc Ukrainy...Taka decyzja i w konsekwencji taka propaganda,to wielki i historyczny blad...Ksiadz Isakowicz - Zaleski jest osoba niekiedy kontrowersyjna, jednk gdy chodzi o opinie na temat OUN - UPA i wspolczesne oceny tych organizacji ma ten kaplan w pelni racje...Zreszta, ksiadz Isakowicz-Zaleski nie wystepuje przeciwko Ukrainie i Ukraincom ,On wystepuje przeciwko OUN - UPA, przeciwko wszelkiej masci banderowcom i propagandzie dotyczacej tych instytucji, jaka jest prowadzona przez niektore osrodki ...I, chwala Mu za to...

      Ocena komentarza: warty uwagi (27) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. ? #1745044 | 81.15.*.* 31 maj 2015 13:17

      Gdyby symbolem tych uroczystości były np. żółte tulipany, to ciekawe ilu Ukraińców obnosiłoby się z nimi tak ochoczo.

      Ocena komentarza: warty uwagi (41) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    5. sokratesina #1741855 | 46.186.*.* 26 maj 2015 22:15

      Po uchwale kijowskiego parlamentu o heroizacji UPA i OUN tego rodzaju artykuł to policzek dla Polaków, zwłaszcza ofiar zbrodni wołyńskiej. Gloryfikacja banderowskiego naziolstwa w Polsce jest przestępstwem. Artykuł pośrednio wpisuje się w te banderowski cykl. Wstyd mi i przykro jednocześnie. Wstyd, że w polskiej gazecie , a smutno- że Poroszenko zamiast do Hagi- przed międzynarodowy trybunał z wojnę domową, przyjeżdża do Polski, gdzie hańbi ziemię przesączoną krwią ofiar nazizmu

      Ocena komentarza: warty uwagi (22) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    6. Turysta #1736571 | 79.191.*.* 18 maj 2015 13:42

      Nie mam nic przeciwko makom, tak jak nic przeciwko temu żeby popularyzować prawdziwą historię Polski i Ukrainy. Okres powojenny nie sprzyjał prawdzie, więc po obu stronach narosły mity czasem wzajemnie się wykluczające. Jak się z tym uporać w sposób mądry i przyjazny? Czy jakiekolwiek siły i autorytety po obu stronach są w stanie sprostać temu zadaniu? Film Smarzowskiego już dziś jest krytykowany, więc którędy droga?

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. beh #1732593 | 31.61.*.* 11 maj 2015 22:36

        Autor tych wypocin nawet się nie podpisał, a niestety ksiądz Isakowicz-Zaleski mówi prawdę, to nie żadne maki pamięci tylko banderowskie barwy.

        Ocena komentarza: warty uwagi (42) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. Barnaba #1732545 | 79.187.*.* 11 maj 2015 21:55

        Dlaczego nikt nie podpisał się pod artykułem?

        Ocena komentarza: warty uwagi (32) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (-1)

        1. Proste #1731695 | 178.36.*.* 11 maj 2015 07:24

          Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Zobaczył to, co chciał zobaczyć.

        2. Kolega #1731661 | 70.188.*.* 11 maj 2015 04:52

          Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Nie wiem, czy ksiądz Isakowicz i jego mamranie wymagały tego artykułu, a jeżeli już został on napisany, to chyba przeszedł jakąś korektę, która niewychwyciła w przedostatnim akapicie nazwisko prezydenta Ukrainy, przez co cały artykuł wygląda na napisany na kolanie.