Dzisiaj jest sobota, 27 maja 2017. Imieniny Amandy, Jana, Juliana

O czym szumi „Cichy Gaj” ukraińskiego zespołu rockowego „WEREMIJ”?

2013-10-08 13:14:43 (ost. akt: 2013-10-15 12:03:44)

Najbardziej znanym utworem zespołu “Weremij” jest „Tychyj Haj” („Cichy Gaj”), w którym poruszana jest problematyka emigracji. Migracje za chlebem coraz bardziej przerzedzają terytorium Ukrainy. Zjawisko to, rozdziela rodziny, niejednokrotnie na wiele lat, przez co staje się bolesnym problemem, niosącym za sobą szereg konsekwencji społecznych i psychologicznych.

O czym szumi „Cichy Gaj” ukraińskiego zespołu rockowego „WEREMIJ”?

Autor zdjęcia: Andrij Szlenczak

Utwór „Tychyj Haj” promujący album „Tam, de sonce wstaje” („Tam, gdzie wschodzi słońce”), został napisany przez wokalistę zespołu - Witalija Kaliniczenka i był poświęcony bardzo bliskiej mu osobie – bratu, który wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i nie chciał wracać. „Mój brat, na szczęście, już powrócił – mówi Witalij Kaliniczenko – jednak utwór ten wciąż pozostaje aktualny dla wielu ludzi”.
Wokalista podkreśla, że Ukraina, poprzez różne historyczne nieszczęścia, jeszcze nie zdążyła się rozwinąć tak jak kraje zachodnioeuropejskie, a ludzka dusza, jak mówi, potrzebuje spokojnego, normalnego istnienia, czego jeszcze niestety nie można zaleźć w ojczystym kraju.

Aby odnaleźć ten spokój i harmonię ludzie wyjeżdżają. „Ale jest pewna grupa ludzi,– kontynuuje artysta – która ma w swoim życiu pewną misję: sformuować tę harmonię, spokój na Ukrainie, aby tutaj żyło się tak samo jak w krajach rozwiniętych. Jednak aby tego dokonać trzeba mieć wizję, co budować.” Według Witalija Kaliniczenka, emigracja powinna służyć nabieraniu doświadczenia, które należy przenosić na własny grunt.

Artystyczny kunszt naddnieprzańskiej grupy „Weremij” polega nie tylko na świetnie opracowanym warsztacie muzycznym, to również nieordynarna treść tekstów piosenek. Dla utworów pisanych przez Witalija Kaliniczenka charakterystyczny jest poetycki wydźwięk w liryczno-rockowej oprawie myczycznej.

Piosenka „Tychyj Haj”, opiewając ojczystą przyrodę, buduje sentymentalny obraz Ukrainy – majestatycznej krainy bliskiej sercu, jednak zapomnianej, na co wskazuje to, że „Porosły dawno trawoju chramy” („Dawno zarosły trawą świątynie”). Dlatego refrenem powtarza się wołanie o powrót do domu: „Tam, de sonce wstaje/Tam, de spyt’ Tychyj Haj/Ty u kolysku witriw powertaj....powertaj...” („Tam, gdzie wschodzi słońce/Tam, gdzie śpi Cichy Gaj/Wracaj do kołyski wiatrów...wracaj...”).

W 2009 roku na festiwalu „Banderstat” grupa „Weremij” zdobyła pierwsze miejsce, a nagrodą była możliwość bezpłatnego nakręcenia teledysku jednej ze swoich piosenek. Tego zadania podjął się młody i utalentowany ukraiński reżyser Andrij Pryjmaczenko. Wybrany został właśnie „Tychyj Haj”, symbolizujący Ukrainę. Należy podkreślić dobrze dopracowaną i przemyślaną koncepcję tego klipu, z którym grupa debiutowała w 2011 roku. Przedstawione zostały tutaj trzy okresy z dziejów Ukrainy: Ruś Kijowska, Kozaczczyzna i II Wojna Światowa. Ciekawe też jest wzbogacenie wizualizacji o kadry z archiwalnymi dokumentami: zdjęciami, mapami, kronikami. Takie zestawienie obrazów Ukraińców walczących o swoją Ojczyznę dodatkowo wzmaga antyemigracyjne przesłanie utworu „Tychyj Haj”.

Teksty piosenek „Weremija” odrazu zdradzają historyczne zamiłowania Witalija Kaliniczenko, który zabiera nas w muzyczną podróż aż do czasów słynnej Rusi Kijowskiej – okresu świetności i początków ukraińskiej państwowości.
Roksana Tchórz

Wypowiedzi Witalija Kaliniczenka na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez autorkę artykułu w Kijowie 22 lipca 2013 roku

fot. Vitalii Vitt

WEREMIJ – „Tychyj haj”

Źródło: Ukrainki

Tagi: Weremij

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB