Dzisiaj jest sobota, 19 sierpnia 2017. Imieniny Emilii, Julinana, Konstancji

„WEREMIJ” - nowy powiew ukraińskiego rocka

2013-08-18 22:08:09 (ost. akt: 2013-08-18 22:15:53)

Coraz większą popularnością na Ukrainie cieszy się zespół „Weremij”, który swoim słuchaczom proponuje ciekawe i rzadkie dla kraju nad Dnieprem brzmienie heavy-metal-folk. Nazwa „Weremij” oznacza wicher, zamieszanie i, jak mówi lider zespołu Witalij Kaliniczenko, jest wręcz synonimem muzyki, którą tworzą.

„WEREMIJ” - nowy powiew ukraińskiego rocka
Grupa powstała już 2002 roku w Kijowie, jednak minęło wiele lat zanim został wydany pierwszy album. Jak podkreśla w rozmowie lider zespołu Witalij Kaliniczenko, było to spowodowane tym, że zespół formułował się najpierw ideologicznie, a z czasem utworzył się ostateczny skład. Do tego dochodziły problemy finasowe, problemy ze studiem nagrań.

Dziś „Weremija” tworzą ludzie, którzy doskonale rozumieją się muzycznie, a przede wszystkim są bardzo dobrymi przyjaciółmi. Owocem ich wspólnej pracy stał się album wydany w 2012 roku pod nazwą „Tam, de sonce wstaje...”(tłum. „Tam, gdzie wschodzi słońce...”. Rockowo-liryczne utwory, wzbogacone o magiczne brzmienie narodowych instrumentów: skrzypek, wiolonczeli i fletu, przypominają swoiste malowanie dźwiękiem.

Kiedyś Witalij Kaliniczenko wykładał na uniwersytecie ukraińską kulturę, zajmował się badaniami nad ukraińską mitologią oraz filozofią. Dziś jego historyczne zainteresowania znajdują swoje odzwierciedlenie w tekstach piosenek, do których również komponuje muzykę. Obecne w utworach motywy historyczno-patriotyczne przypominają o dziejach ojczystego kraju. Nabiera to szczególnego znaczenia, biorąc pod uwagę współczesną polityczną sytuację Ukrainy, gdzie ważne dla ukraińskiej niepodległości wydarzenia wyrzucane są z podręczników do historii.

Misją grupy „Weremij” zawsze było pokazanie światu barwy ukraińskiego rocka. „Ukrainie bardzo bliska jest tematyka wolności, swobody, które właściwie stanowią kluczowy składnik muzyki rockowej. Rock - to bunt, rewolucja, swoboda, wola, która płynie we krwi Ukraińców. Dlatego chcieliśmy połączyć tę tradycję rocka z ukraińską świadomością, z duchem ukraińskim” – podkreśla w rozmowie Witalij Kaliniczenko.

Koncertowe lato „Weremij” kończy fastiwalem „Zachód” - jednym z większych muzycznych wydarzeń na Ukrainie, po czym, jak zapowiada lider zespołu, pełną parą mają ruszyć prace nad wykończeniem dwóch nowych albumów. Pierwsza płyta będzie prezentować mocniejsze brzmienie zespołu, zaś drugi projekt, przy współpracy z inną grupą, będzie poświęcony 60-tej rocznicy urodzin Wołodymyra Iwasiuka. Mają znaleźć się tam mniej znane utwory tego, chyba najsłynniejszego, ukraińskiego kompozytora, w Polsce znanego z bardzo popularnej piosenki „Czerwona ruta”.

Witalij Kaliniczenko obiecuje, że teraz nowe albumy będą powstawały szybciej, bo jest wiele ciekawych koncepcji na przyszłość.

Roksana Tchórz


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB